Najciekawsze festiwale w Polsce, na które warto pojechać. 9 wydarzeń, które są czymś więcej niż koncertem

Dobry festiwal potrafi być wystarczającym powodem, żeby przejechać kilkaset kilometrów i zaplanować cały weekend w innym mieście. Nie musi przy tym oznaczać trzech dni stania pod wielką sceną. W Polsce można wybrać wydarzenia poświęcone muzyce alternatywnej, elektronice, filmowi, fantastyce, teatrowi czy kulturze żydowskiej.

Najlepsze imprezy mają wspólną cechę: po wyjściu z koncertu, seansu albo spotkania nadal czuje się, że przyjechało się na coś wyjątkowego. Dlatego zamiast układać ranking wyłącznie według wielkości publiczności, wybraliśmy festiwale, dla których rzeczywiście warto zaplanować osobną podróż.

Jak wybrać festiwal, żeby nie przepłacić za wyjazd, który nie pasuje do Ciebie?

Najdroższy karnet i największe nazwiska na plakacie nie gwarantują najlepszego weekendu.

Przed zakupem biletu warto odpowiedzieć sobie na trzy pytania:

  • czy zależy Ci przede wszystkim na konkretnych artystach, czy na atmosferze całego wydarzenia,
  • czy chcesz mieszkać na polu namiotowym, czy wieczorem wracać do normalnego pokoju,
  • czy festiwal ma wypełnić cały wyjazd, czy być tylko częścią zwiedzania miasta.

To od razu zawęża wybór.

Osoba, która źle znosi ogromne tłumy, może znacznie lepiej wspominać OFF Festival niż największy festiwal masowy. Ktoś zainteresowany fantastyką dostanie więcej emocji na Pyrkonie niż podczas kilku koncertów artystów, których wcześniej nie słuchał. Z kolei dla podróżnika lubiącego łączyć wydarzenia ze zwiedzaniem bardzo dobrym kierunkiem może okazać się Kraków, Poznań albo Gdynia.

Najciekawsze festiwale w Polsce — ranking w skrócie

Festiwal Miejsce Charakter Dla kogo
Open’er Festival Gdynia/Kosakowo duży festiwal muzyczny fani międzynarodowych gwiazd
Pol’and’Rock Festival Czaplinek-Broczyno muzyka i festiwalowa społeczność osoby lubiące biwak i atmosferę miasteczka
OFF Festival Katowice muzyka alternatywna odkrywcy nowych brzmień
Audioriver Łódź muzyka elektroniczna fani elektroniki i nocnych koncertów
Malta Festival Poznań teatr, muzyka i sztuki performatywne osoby szukające różnorodności
Pyrkon Poznań fantastyka i popkultura fani książek, gier, RPG i cosplayu
Festiwal Kultury Żydowskiej Kraków kultura, muzyka i historia osoby łączące imprezę ze zwiedzaniem
Festiwal Polskich Filmów Fabularnych Gdynia kino miłośnicy polskich filmów
Warszawska Jesień Warszawa muzyka współczesna osoby szukające wydarzeń nieoczywistych

1. Open’er Festival — kiedy chcesz zobaczyć festiwal naprawdę dużej skali

Open’er to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich festiwali i naturalny wybór dla osób, które chcą zobaczyć wielu dużych artystów podczas jednego wyjazdu.

Największą zaletą jest skala programu. Kilka scen oznacza możliwość wyboru pomiędzy bardzo różnymi koncertami, ale jednocześnie zmusza do podejmowania decyzji. Próba zobaczenia wszystkiego zwykle kończy się większą liczbą kilometrów przebiegniętych między scenami niż koncertów obejrzanych od początku do końca.

Open’er ma dodatkową przewagę: Trójmiasto

Wyjazdu nie trzeba ograniczać do terenu festiwalu.

Jeżeli koncerty zaczynają się później, pierwszą część dnia można spędzić w Gdyni, Sopocie lub Gdańsku. To szczególnie dobre rozwiązanie dla osób, które jadą z partnerem lub grupą znajomych i nie wszyscy chcą oglądać identyczny zestaw artystów.

Problemem może być nocleg. Przy dużych wydarzeniach najlepsze lokalizacje potrafią szybko znikać, dlatego hotel czy apartament warto rezerwować znacznie wcześniej niż układać dokładną listę koncertów.

Kiedy Open’er nie będzie najlepszym wyborem?

Jeżeli nie lubisz:

  • dużych tłumów,
  • długiego chodzenia,
  • kolejek,
  • późnych powrotów,
  • konieczności wybierania między koncertami.

W takim przypadku mniejsza impreza może dać znacznie lepsze doświadczenie, nawet jeśli na plakacie będzie mniej światowych gwiazd.

2. Pol’and’Rock Festival — tutaj wydarzenie zaczyna się długo przed pierwszym koncertem

Pol’and’Rock jest jednym z tych festiwali, których nie da się oceniać wyłącznie przez line-up.

Koncerty są ważne, ale równie istotna jest społeczność, życie w festiwalowym miasteczku, spotkania, warsztaty i wydarzenia odbywające się poza głównymi scenami.

To propozycja szczególnie dla osób, które lubią kilkudniowy biwak i nie oczekują hotelowego komfortu.

Najczęstszy błąd przed pierwszym wyjazdem

Przyjazd kompletnie nieprzygotowanym tylko dlatego, że „to przecież festiwal”.

Kilka dni spędzonych na otwartym terenie oznacza kontakt ze słońcem, deszczem, kurzem, chłodnymi nocami i dużą liczbą ludzi. Wygodne buty, zabezpieczenie przed deszczem i rozsądnie dobrany sprzęt są ważniejsze niż dodatkowy festiwalowy strój.

Pol’and’Rock ma najwięcej sensu wtedy, gdy akceptujesz, że samo mieszkanie na festiwalowym terenie jest częścią wyjazdu.

Jeżeli chcesz pojawić się wyłącznie na jednym koncercie, a potem natychmiast wrócić do spokojnego hotelu, część charakteru wydarzenia po prostu Cię ominie.

3. OFF Festival — dla tych, którzy chcą odkrywać, a nie tylko odhaczać gwiazdy

OFF Festival w Katowicach jest dobrą odpowiedzią na zmęczenie imprezami, na których największą atrakcją jest samo nazwisko headlinera.

Tutaj dużą część przyjemności daje odkrywanie wykonawców, których wcześniej można było w ogóle nie znać.

Program skupia się na muzyce alternatywnej i niezależnej, ale nie oznacza jednego gatunku. To właśnie różnorodność sprawia, że podczas jednego dnia można przechodzić pomiędzy bardzo odmiennymi brzmieniami.

OFF czy Open’er?

Wybór można uprościć:

Open’er — jeśli na festiwal jedziesz przede wszystkim dla dużych nazwisk.

OFF — jeśli równie dużą frajdę daje Ci odkrycie zespołu, którego dzień wcześniej nie miałeś na swojej playliście.

OFF jest też bardziej naturalnym wyborem dla osoby, która nie chce spędzać połowy wieczoru na przechodzeniu pomiędzy ogromnymi scenami.

Co warto mieć podczas wielogodzinnego festiwalu?

Dobra lista festiwalowa nie powinna mieć trzydziestu pozycji. Większość rzeczy noszonych przez cały dzień w plecaku ostatecznie okazuje się zbędna.

Najbardziej praktyczne są:

  • wygodne buty,
  • lekka warstwa przeciwdeszczowa,
  • ochrona przeciwsłoneczna,
  • niewielki plecak lub torba zgodne z regulaminem imprezy,
  • telefon,
  • powerbank,
  • ochrona słuchu.

Przed pakowaniem zawsze trzeba sprawdzić regulamin konkretnego wydarzenia. To, co wolno wnieść na jeden festiwal, może być zabronione na innym.

Materiał zawiera linki afiliacyjne. Możemy otrzymać prowizję za zakup dokonany po przejściu przez taki link. Nie wpływa to na cenę produktu dla kupującego.

Jeżeli regularnie stoisz blisko scen, jednym z bardziej rozsądnych zakupów są zatyczki przeznaczone do słuchania muzyki. Alpine MusicSafe Pro są rozwiązaniem wielokrotnego użytku z wymiennymi filtrami. Mają znacznie więcej sensu dla osoby jeżdżącej na koncerty kilka razy w roku niż kupowanie przypadkowych stoperów dopiero wtedy, gdy uszy zaczynają dokuczać po kilku godzinach pod sceną.

Drugim praktycznym elementem jest zasilanie telefonu. Podczas festiwalu smartfon jest jednocześnie aparatem, biletem, mapą, komunikatorem i często narzędziem potrzebnym do znalezienia znajomych. Przy kilkudniowych wyjazdach można rozważyć powerbank Anker Zolo 20 000 mAh 30 W z wbudowanym przewodem USB-C. Większa pojemność ma sens szczególnie wtedy, gdy przez wiele godzin nie ma dostępu do gniazdka; przy jednodniowym wydarzeniu mniejszy i lżejszy model może być wygodniejszy.

4. Audioriver — gdy elektronika nie ma być tylko jedną sceną na festiwalu

Audioriver warto wybrać wtedy, gdy muzyka elektroniczna jest głównym powodem wyjazdu, a nie dodatkiem pomiędzy koncertami rockowymi i popowymi.

To zupełnie inny rytm imprezy.

Dzień często zaczyna się później, a najważniejsze występy mogą przypadać na godziny, w których podczas city breaku większość osób wraca już do hotelu.

Nie próbuj jednocześnie zwiedzić całej Łodzi

Popularny błąd wygląda tak: pobudka rano, kilka godzin chodzenia po mieście, obiad, kolejne atrakcje, a potem noc festiwalowa.

Pierwszego dnia może się udać.

Drugiego często okazuje się, że na najważniejszy koncert docieramy kompletnie zmęczeni.

Lepszy plan to wybranie jednej lub dwóch atrakcji w ciągu dnia i pozostawienie czasu na odpoczynek przed wieczornym programem.

Audioriver warto potraktować przede wszystkim jako wyjazd na elektronikę, a Łódź poznawać przy okazji, nie odwrotnie.

5. Malta Festival — gdy chcesz, żeby festiwal wyprowadził Cię poza jedną scenę

Malta Festival jest jednym z najlepszych kierunków dla osoby, dla której kilka dni samych koncertów to za mało.

Program wydarzenia może obejmować teatr, muzykę, performance, spotkania, warsztaty, wydarzenia plenerowe i inne formy sztuki.

Największą zaletą jest to, że festiwal wykorzystuje przestrzeń miasta.

Zamiast cały dzień spędzać za jednym ogrodzeniem, przemieszczamy się pomiędzy różnymi miejscami Poznania.

Tutaj program trzeba przeczytać wcześniej

Na festiwalu muzycznym zwykle wystarczy przesłuchać kilku artystów.

Malta wymaga trochę innego przygotowania, ponieważ dwa wydarzenia odbywające się tego samego dnia mogą mieć zupełnie inny charakter.

Nie wszystko musi Cię zainteresować.

Najlepszą strategią jest wybranie jednego wydarzenia, na którym bardzo Ci zależy, i pozostawienie przestrzeni na coś nieplanowanego.

To festiwal szczególnie dobry dla osób, które lubią wracać z podróży z poczuciem, że zobaczyły coś, czego same nigdy nie wyszukałyby w repertuarze.

6. Pyrkon — trzy dni, podczas których próba zobaczenia wszystkiego jest największym błędem

Pyrkon jest festiwalem fantastyki odbywającym się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich.

Jego skala może zaskoczyć osobę, która wyobraża sobie konwent jako kilka stoisk z książkami i grupę ludzi w kostiumach.

W praktyce w jednym miejscu spotykają się fani:

  • literatury,
  • filmów i seriali,
  • gier komputerowych,
  • planszówek,
  • RPG,
  • mangi i anime,
  • cosplayu,
  • nauki,
  • komiksów.

Dochodzi do tego bardzo rozbudowany program spotkań, prelekcji i warsztatów.

Najlepszy plan na pierwszy Pyrkon

Nie rób planu na każdą godzinę.

Wybierz kilka punktów obowiązkowych, a pomiędzy nimi zostaw co najmniej kilkadziesiąt minut luzu.

Na dużym wydarzeniu samo przejście pomiędzy pawilonami, wejście na interesującą strefę albo zatrzymanie się przy niespodziewanej atrakcji zajmuje czas.

Jeżeli rozpiszesz dziesięć obowiązkowych punktów jednego dnia, jest duża szansa, że zamiast dobrze się bawić będziesz kontrolować zegarek.

Pyrkon szczególnie dobrze sprawdza się jako wyjazd ze znajomymi, nawet jeśli każdy interesuje się inną częścią fantastyki.

7. Festiwal Kultury Żydowskiej w Krakowie — wydarzenie, które zmienia sposób zwiedzania Kazimierza

Krakowski Kazimierz można przejść zgodnie z przewodnikiem, fotografując kolejne zabytki.

Można również przyjechać podczas Festiwalu Kultury Żydowskiej i zobaczyć dzielnicę w zupełnie innym kontekście.

Program nie ogranicza się do koncertów. Ważne są również spotkania, spacery, warsztaty oraz wydarzenia pozwalające poznawać historię i współczesną kulturę żydowską.

Dlaczego nie warto zapełniać całego dnia wydarzeniami?

W tym przypadku bardzo łatwo przesadzić z planowaniem.

Jeżeli zapiszesz się na wydarzenia odbywające się jedno po drugim od rana do wieczora, nie zostanie czasu na miejsca, które odkryjesz po drodze.

Lepszy plan to dwa lub trzy mocne punkty i kilka godzin na samo miasto.

Wtedy festiwal przestaje być oddzielnym wydarzeniem, a staje się sposobem na poznanie Krakowa z innej perspektywy.

8. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni — dobry powód na jesienny wyjazd nad morze

Nie każdy festiwal oznacza stanie pod sceną.

Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni jest jednym z najważniejszych wydarzeń poświęconych polskiemu kinu i ciekawą propozycją dla osób, które wolą seans i spotkanie z twórcami od kilkugodzinnego koncertu.

Jego największą zaletą z punktu widzenia zwykłego widza jest możliwość skupienia kilku filmowych dni w jednym miejscu.

Zamiast czekać miesiącami na kolejne premiery, można podczas jednego pobytu zobaczyć kilka nowych produkcji i skonfrontować własną opinię z atmosferą festiwalu.

Ten festiwal można dobrze wykorzystać nawet bez tygodniowego urlopu

Nie trzeba uczestniczyć we wszystkich dniach.

Można przyjechać do Gdyni na weekend, wybrać kilka seansów i pozostawić czas na spacer nad morzem, Sopot albo Gdańsk.

To duża przewaga nad imprezami, w przypadku których zakup pełnego karnetu właściwie wymusza podporządkowanie całego wyjazdu festiwalowi.

9. Warszawska Jesień — kiedy masz ochotę usłyszeć coś, czego nie puszcza codziennie radio

Warszawska Jesień to propozycja dla osób, które traktują festiwal jako okazję do odkrywania, a nie tylko oglądania znanych nazwisk.

Międzynarodowy Festiwal Muzyki Współczesnej obejmuje muzykę tworzoną i wykonywaną w bardzo różnych formach. W programie mogą pojawiać się klasyczne koncerty, elektronika, multimedia, instalacje oraz wydarzenia wykorzystujące przestrzeń w nietypowy sposób.

Nie trzeba być specjalistą od muzyki współczesnej.

Właściwie osoba, która nigdy wcześniej nie miała z nią większego kontaktu, może wynieść z wydarzenia więcej niż ktoś przychodzący z listą bardzo konkretnych oczekiwań.

Nie wszystko musi Ci się spodobać

I to jest ważna część takiego festiwalu.

Przy muzyce eksperymentalnej zdarza się wydarzenie, które zachwyca, oraz takie, po którym człowiek zastanawia się, co właściwie przed chwilą zobaczył.

Jeżeli oczekujesz wyłącznie łatwo przyswajalnych koncertów, to nie będzie najlepszy wybór.

Jeśli ciekawi Cię coś całkowicie innego od typowego repertuaru koncertowego, Warszawska Jesień może być jednym z najbardziej interesujących wydarzeń na tej liście.

Festiwal z namiotem czy nocleg w mieście?

Ta decyzja wpływa na cały charakter podróży.

Pole namiotowe ma sens, gdy festiwal sam tworzy miejsce

Najlepszym przykładem jest Pol’and’Rock.

Biwakowanie nie jest wyłącznie tanim sposobem spania. Jest częścią całego doświadczenia.

Podobnie może być podczas innych dużych wydarzeń oferujących własne pola namiotowe.

Trzeba jednak uczciwie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy po kilkunastu godzinach koncertów naprawdę lubisz wrócić do namiotu.

Jeżeli nie, oszczędność może szybko przestać wyglądać atrakcyjnie.

Hotel lub hostel wygrywa przy festiwalach miejskich

Pyrkon, Malta, Warszawska Jesień czy festiwal filmowy naturalnie łączą się z miejskim noclegiem.

Można wrócić do pokoju, odpocząć, rano normalnie zjeść śniadanie i ponownie ruszyć na wydarzenia.

Przy dużym festiwalu muzycznym największym problemem może być natomiast transport po ostatnim koncercie. Przed rezerwacją należy więc sprawdzić nie tylko odległość noclegu od centrum miasta, ale przede wszystkim możliwość powrotu późną nocą.

Ile naprawdę kosztuje wyjazd festiwalowy?

Sam bilet może być tylko częścią budżetu.

Do kosztów mogą dojść:

  • przejazd,
  • nocleg,
  • transport lokalny,
  • jedzenie i napoje,
  • szatnia lub przechowalnia,
  • wyposażenie biwakowe,
  • dodatkowe wydarzenia,
  • wydatki na miejscu.

Dla dwóch osób kilka noclegów w popularnym terminie może kosztować więcej niż same wejściówki.

Dlatego dobry sposób porównania festiwali polega na policzeniu całego weekendu, a nie ceny biletu.

Przykład: droższe wydarzenie w mieście, do którego można dojechać pociągiem i przenocować u znajomych, może finalnie kosztować mniej niż bezpłatny festiwal wymagający wielogodzinnej podróży, zakupienia wyposażenia biwakowego i kilku dni jedzenia na miejscu.

Błąd, który potrafi zepsuć wyjazd: zbyt dokładny plan

Przed festiwalem łatwo otworzyć program i zacząć wypełniać każdą godzinę.

10:30 spotkanie.
12:00 warsztaty.
13:30 koncert.
15:00 kolejna scena.
17:00 następny punkt.

Na papierze wygląda efektywnie.

W rzeczywistości trzeba zjeść, dojść z jednego miejsca do drugiego, skorzystać z toalety, spotkać znajomych i czasem zwyczajnie usiąść.

Najlepiej ustalić każdego dnia dwa lub trzy wydarzenia obowiązkowe. Reszta może być planem elastycznym.

To szczególnie ważne na imprezach takich jak Pyrkon, Malta i duże festiwale muzyczne.

Samochodem czy pociągiem?

Na imprezy odbywające się w dużych miastach pociąg często jest wygodniejszy.

Nie trzeba szukać parkingu, martwić się o zamknięcia ulic ani wyznaczać kierowcy, który wróci po całym dniu wydarzeń.

Samochód może natomiast wygrać podczas imprezy położonej dalej od głównych połączeń kolejowych albo wtedy, gdy kilka osób dzieli koszty podróży i przewozi sprzęt biwakowy.

Przed wyjazdem trzeba jeszcze sprawdzić, czy samochód będzie rzeczywiście potrzebny na miejscu. Jeśli po przyjeździe przez trzy dni stoi na drogim parkingu, jego przewaga może być pozorna.

Który festiwal wybrać na pierwszy taki wyjazd?

Jeżeli chcesz dużej muzycznej imprezy i światowych artystów, wybierz Open’er.

Jeśli zależy Ci na biwaku, społeczności i atmosferze festiwalowego miasteczka, Pol’and’Rock będzie naturalniejszym kierunkiem.

Gdy najciekawsze jest odkrywanie alternatywnej muzyki, wybierz OFF Festival.

Dla fanów elektroniki najbardziej oczywistą propozycją jest Audioriver.

Jeżeli koncert to za mało i interesują Cię teatr, performance oraz wydarzenia miejskie, zwróć uwagę na Maltę.

Miłośnik fantastyki, planszówek, RPG i cosplayu powinien przynajmniej raz pojechać na Pyrkon.

Festiwal Kultury Żydowskiej będzie dobrym wyborem, jeśli chcesz połączyć wydarzenia kulturalne ze zwiedzaniem Krakowa.

Fani polskiego kina mogą zaplanować jesienną Gdynię, a osoby szukające czegoś kompletnie nieoczywistego — Warszawską Jesień.

Najlepszy festiwal nie jest więc tym, na którym zbiera się największy tłum. Jest nim wydarzenie, po którym masz poczucie, że przejazd przez pół Polski miał sens. Jeśli pamiętasz nie tylko jeden koncert, ale również ludzi, miasto, przypadkowo odkryte wydarzenia i atmosferę całego weekendu, wtedy festiwal rzeczywiście stał się podróżą, a nie tylko kolejną imprezą.

Zobacz więcej

Udostępnij ten artykuł